Dlaczego jakość, a nie cena, czyli jak wybrać tusz czy toner do drukarki?

W końcu udało nam się kupić upragnioną drukarkę. Bo choć dziś drukuje się coraz mniej, to czasem papierowy dokument jest potrzebny. A bieganie po niego za każdym razem do punktu ksero mija się z celem.

 

Zakupiliśmy zatem drukarkę, zainstalowaliśmy ją i drukujemy na dołączonym startowym tuszu czy tonerze. Po jakimś czasie jednak produkt się kończy. I co teraz? Podpowiadamy, jak wybrać idealny tusz i toner.

 

Oryginał czy zamiennik?

Ten, kto ma samochód i korzysta z usług mechanika, wie doskonale o co chodzi z częściami oryginalnymi i alternatywnymi. A że części eksploatacyjne zwykle do tanich nie należą, często decydujemy się na zamienniki. Te dobrej jakości, choć swoje kosztują, i tak opłacają się bardziej niż oryginały. Podobnie jest w przypadku materiałów eksploatacyjnych. Produkty oryginalne śmiało można zastąpić zamiennikami. Trzeba tylko wiedzieć, czym kierować się przy ich wyborze.

 

Po pierwsze: opinie innych użytkowników

Badania zachowań konsumenckich wskazują, że większość z nas przy wyborze produktu kieruje się opiniami innych. Trend ten jest bardzo silny w zakupach w sieci, gdzie internauci zostawiają swoje komentarze o obsłudze i zakupionych towarach. Notatki te mają walor nie tylko informacyjny. Służą również naukowcom do określenia, które marki zbierają najwięcej pozytywnych opinii. W wyniku takiej analizy, przeprowadzonej przez jednostkę badawczą Polskiej Akademii Nauk, okazało się, że w zeszłym roku tusze marki Activejet były najlepiej oceniane przez polskich internautów w kategorii zamiennych tuszów do drukarek. To przyczyniło się do przyznania marce Activejet tytułu „e-jakość 2017”.

 

Po drugie: testy i zestawienia

Ten, kto już pochylał się nad tematem jakości czy wydajności materiałów eksploatacyjnych wie, że dobrym źródłem informacji o parametrach danego tuszu czy tonera są testy. Przeprowadzają je dla swoich czytelników niektóre czasopisma komputerowe. Sztab ludzi w redakcyjnym zaciszu bierze pod lupę wybrane produkty i sprawdza wszystko: od oznaczeń na opakowaniu, przez liczbę wydrukowanych stron, aż po odwzorowanie kolorów i cenę zadrukowanej kartki. Producenci alternatywy bardzo cenią sobie te zestawienia, bo są wiarygodnym źródłem informacji dla klientów o ich produktach. Warto więc, zanim zdecydujemy się na zakup danego produktu, sprawdzić, jak wypada w takich testach. W zeszłym roku na przykład toner Activejet do drukarek laserowych HP został „Wyborem Redakcji” PC World. Nagrodzony produkt wyróżnił się bardzo wysoką jakością proszku drukującego i całkowitą odpornością na ścieranie. Innym przykładem jest tusz do drukarki marki Activejet, który w teście PC World został wyróżniony w kategorii „Najlepsza wydajność” oraz „Najlepsza opłacalność”, gdyż koszt druku jednej strony był niemal dwukrotnie niższy od laureata drugiego miejsca.

 

Po trzecie: międzynarodowe certyfikaty

Rynek alternatywnych materiałów eksploatacyjnych jest ogromny. Jednak wiele firm podchodzi do tego biznesu bez solidnego zaplecza i nie zapewnia certyfikacji swoim produktom. Walczy niską ceną dla klienta, za którą nie stoją żadne badania jakościowe, co często przekłada się na złą jakość i niską wydajność oferowanych produktów. Polityka ta powoduje, że producenci alternatywy, którym, tak jak marce Activejet, zależy na dobrych produktach i zadowoleniu klientów, muszą nie tylko sami stale kontrolować jakość wytwarzanych tuszów i tonerów, ale również sprawdzać je w niezależnych instytucjach, spełniających kryteria kontroli jakości. Satysfakcjonujący wynik takiego badania kończy się przyznaniem certyfikatu. A ten jest najlepszą informacją dla kupującego, że nie sięga po przysłowiowego kota w worku, tylko sprawdzony, certyfikowany produkt, który być może nie ma najniższej, rynkowej ceny, ale z pewnością dobrze spisze się w naszej drukarce.

 

Artykuł przygotowany we współpracy z marką Activejet®

Print Friendly, PDF & Email

Może Ci się także spodobać

Potęga biznesowej niezależności

Jakość za wszelką cenę

QUALITY COUNTS

Bitwa w sieci – jak to się robi?