Innowacyjny znak D6 -Bezpieczeństwo na szóstkę!

[:pl]Polska to kraj, który ze względu na swoje usytuowanie geograficzne, nie rozpieszcza ilością słonecznych i ciepłych chwil, gdyż znaczną część roku wypełnia pochmurna, deszczowa lub mglista aura. W sposób szczególny wpływa to na bezpieczeństwo na drogach, ponieważ powszechnie wiadomo, że w pogodny dzień jeździ się łatwiej. Niskie ciśnienie i ograniczona widoczność wpływają na kierowców i ich koncentrację. Dlatego właśnie polska firma DVS pracuje nad kolejnymi innowacyjnymi znakami aktywnymi, mającymi w znaczny sposób pomagać kierowcom i chronić pieszych.

W ostatnim czasie swoją premierę miał najnowszy produkt marki DVS – znak D6. O ile samo oznaczenie kodowe niewiele mówi, o tyle graficzny symbol czarnej sylwetki człowieka w białym trójkącie na niebieskim tle jest znany każdemu uczestnikowi ruchu drogowego. Firma DVS wprowadziła szereg innowacji, polegających na wdrożeniu rozwiązań, zwiększających bezpieczeństwo pieszego i trwałość samego oznakowania.

Nowoczesny pylon D6, dzięki równomiernemu podświetleniu od wewnątrz lica znaku, widoczny jest w każdych warunkach atmosferycznych. Dzięki pełnej wodoszczelności pylonu nie występuje ryzyko zalania układów elektronicznych wewnątrz, co wpływa na bezawaryjność – ważny parametr w przypadku posiadania przez gminę kilkuset aktywnych znaków. Dla zwiększenia bezpieczeństwa, w przypadku uderzenia w słup, upadający D6 od DVS nie rozsypie się na drobne kawałki, mogące zranić uczestnika ruchu. Uzyskano taki efekt dzięki specjalnie opracowanemu profilowi o zaokrąglonym kształcie, wykonanemu z precyzyjnie dobranego stopu aluminium o podwyższonej wytrzymałości na uszkodzenia mechaniczne. Wzmocnione ramię łączące znak ze słupem, zapobiega drganiom i wychyleniom powodowanym przez bardzo silny wiatr. Główną innowacją widoczną na pierwszy rzut oka, szczególnie po zmroku, jest najwyższej klasy oświetlenie pasów pod znakiem. Wbudowane diody LED zapewniają doskonałą widoczność pieszego na przejściu, zatem nawet bardzo zmęczony długą trasą kierowca zauważy zmianę na jezdni przed nim. Prócz tego, sporą innowację stanowi możliwość zmiany kąta padania światła oraz wygodna regulacja parametrów znaku, dzięki nowemu sterownikowi i wbudowanemu odbiornikowi WI-FI. W efekcie, możemy sterować polem zasięgu oświetlenia z poziomu tabletu, telefonu czy laptopa. Ułatwia to wykorzystanie do maksimum możliwości znaku na różnych typach przejść. Dodatkowo zamontowane dualne czujki ruchu załączają maksymalne doświetlenie przejścia już w momencie podejścia pieszego do krawędzi chodnika obok „zebry”.

– Każda ulica jest inna. Różni się szerokością jezdni, ilością pasów czy występowaniem wysepek. Naszym zamiarem było stworzenie uniwersalnego urządzenia, zapewniającego bezpieczeństwo pieszemu bez względu na to jak wygląda przejście przez jezdnię. Wpływanie na reakcje kierowców i w pewnym sensie pomaganie im dostrzec drugiego człowieka, stanowi dla nas priorytet. Chcemy realnie zmniejszać liczbę wypadków i kolizji. Uważamy, że innowacja czy technologia, wpływająca na zmniejszenie ryzyka, jest warta każdych pieniędzy – mówi Rafał Kuchta, właściciel i główny konstruktor urządzeń DVS. Kolejnym istotnym zagrożeniem są szybko przejeżdżający po pasach rowerzyści, którzy bardzo często pojawiają się nagle przed nadjeżdżającym pojazdem. Doświetlenie ścieżki w miejscu przecięcia z jezdnią lub pasów może w znacznym stopniu pomóc kierowcy samochodu dostrzec cyklistę i odpowiednio zredukować prędkość. Dla posiadaczy jednośladów to kolejne rozwiązanie wpływające na ich bezpieczeństwo

W Polsce prowadzono już kilka kampanii dotyczących bezpieczeństwa na drodze, głównie koncentrujących się na potrzebie noszenia odblasków czy problemu pijanych kierowców. Niestety nikt nie mówi o przestarzałych metodach oznakowania przejść dla pieszych i przejazdów kolejowych. Oficjalne statystyki policyjne mówią, że w samym 2016 roku na drogach zginęły 2993 osoby, z czego znaczną część stanowili piesi. Gdyby rozwiązania proponowane przez DVS stosowane były powszechnie, być może liczby te byłyby znacznie mniejsze, szczególnie w miejscach o gorszej widoczności lub w czasie niekorzystnej aury. Zasilanie solarne i wbudowany akumulator sprawia, że znak działa autonomicznie po odcięciu zasilania aż do 250 godzin. Aż pięcioletni okres gwarancji przy kompleksowym montażu to kolejny mocny atut produktów DVS.

– Wiele miast czy gmin coraz bardziej interesuje się poprawą bezpieczeństwa swoich mieszkańców. Wzrost świadomości sprawia, że coraz częściej otrzymujemy zapytania dotyczące naszych urządzeń. W dobie występowania tak wielu silnych bodźców w multimediach, pójście z duchem czasu i inwestowanie w znaki aktywne wydaje się nieuniknione. Dziś niewielka część kierowców świadomie reaguje lub nawet zauważa statyczne obrazy, dlatego by realnie docierać do uczestników ruchu drogowego niezbędne są zmiany technologiczne – mówi Maciej Skrzypski, dyrektor sprzedaży DVS.

W tym roku spółka DVS pretenduje do specjalnego wyróżnienia JAKOŚĆ ROKU SREBRO przyznawanego firmom, które trzykrotnie potwierdzają realizowaną politykę jakości.
Łukasz Bąk[:]

Print Friendly, PDF & Email

You May Also Like

Żyj zdrowo z Piwniczanką!

Wspieramy najlepszych

Dłonie na miarę złota

Activejet – jakość niezmienna od lat