Na Żoliborzu czas płynie wolniej

Rozmowa z Barbarą Hruszowiec, prezes zarządu Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej „Żoliborz Centralny”

– WSM „Żoliborz Centralny” zdobyła prestiżowe wyróżnienie – JAKOŚĆ ROKU 2014, za najwyższej jakości zarządzanie nieruchomościami stanowiącymi własność spółdzielni oraz jej członków. Pani Prezes, jakie odczucia towarzyszą Pani w takiej chwili?

– Oczywiście, bardzo się cieszę z przyznanej nagrody. To cenna inicjatywa promująca instytucje, które wyróżniają się pod względem jakości na polskim rynku. Doceniam, że niezależna Kapituła pozytywnie oceniła naszą aplikację. Niemniej jednak, od przyznanych nagród o wiele bardziej cieszą mnie pozytywne relacje interpersonalne, szczególnie na linii zarząd – Rada Nadzorcza oraz zarząd – członkowie spółdzielni. Właśnie od nich dostaję najlepsze oceny. Ich opinia ma dla mnie duże znaczenie. Lubię pracować z ludźmi i dla ludzi. To motywuje mnie najbardziej.

– Żoliborz to zieleń, dobra architektura oraz warszawska elita. Starannie zaplanowany w dwudziestoleciu międzywojennym układ urbanistyczny do dziś uchodzi za jeden z najwygodniejszych w Warszawie. Co powoduje, że to jedno z najlepszych i najspokojniejszych miejsc do życia w zatłoczonej stolicy?

– Rzeczywiście. Po pierwsze, Żoliborz to dzielnica przede wszystkim zielona. Ilość parków, skwerów, ogródków imponuje. Dbamy o żyjące w nich ptaki i małe zwierzęta. Druga myśl to architektura. Mało która dzielnica w Warszawie może się poszczycić tyloma starymi budynkami, malowniczymi uliczkami i historycznymi miejscami. Żoliborz eklektycznie łączy klasyczny modernizm z lat 20. oraz postmodernizm z lat 60. XX wieku. Najistotniejszym zadaniem urbanistyki tych stylów był ekonomiczny, sprzyjający zdrowiu i wygodzie mieszkańców projekt osiedla. I u nas, na Żoliborzu, rzeczywiście się to odczuwa. Przestrzeń publiczna harmonijnie współgra z otoczeniem. A po trzecie – święty spokój. W dzielnicy mieszkają głównie ludzie starsi; są tacy, którzy żyją tu przez całe życie. Żoliborz to także dzielnica rodzinna. Obecnie przeżywa zmianę pokoleniową. Dla wielu rodziców i dziadków istotne jest to, co się dzieje z ich dziećmi i wnukami, dlatego wiele uwagi poświęcamy tej kwestii. Np. w ramach działalności społeczno-kulturalnej w okresie świątecznym zorganizowaliśmy zabawę choinkową dla dzieci, a dla starszych i samotnych udostępniliśmy salę na spotkanie wigilijne.

– Jest cicho, ale nie zacisznie. Bo przecież Żoliborz to dzielnica mocno artystyczna. Pełno miejsc związanych z literaturą, sztuką, filmem. Tutaj mieszka wielu artystów, animatorów, ludzi szeroko pojętej kultury. Powstają liczne kawiarnie, kluby, miejsca spotkań. Brakuje jednak wspólnej przestrzeni, centrum kulturalnego łączącego mieszkańców.

– Tak, to prawda, dlatego właśnie reaktywujemy dawne, kultowe kino Tęcza.

– Co ma Pani na myśli?

– Kino powstało w latach 30. XX wieku, działało przez ponad 60 lat. Odbywały się tu przeglądy filmowe, spektakle, koncerty, spotkania z poetami. Niestety budynek od dawna stał pusty. Teraz sytuacja się zmieniła: mamy zainteresowanego najemcę, który ma ciekawy pomysł stworzenia instytucji kulturalnej. To miejsce ma duży potencjał, dlatego warto to wykorzystać.

– Nad czym jeszcze aktualnie Państwo pracują?

– Przygotowujemy się do walnego zgromadzenia członków, które z pewnością odbędziemy do końca czerwca br. Sporządzamy raporty i analizy; to wymaga dużo czasu i uwagi. Inną kwestią jest harmonogram remontów na lata 2015 – 2017. Zaplanowaliśmy wszystkie konieczne prace do wykonania w naszych nieruchomościach, m.in.: naprawy instalacji CO, elewacji budynków, ciągów pieszych, klatek schodowych, instalacji elektrycznych. Mieliśmy wiele trudnych decyzji do podjęcia, ale sprostaliśmy temu wyzwaniu.

– Jak się układa Państwu kooperacja ze społecznością lokalną?

– Bardzo dobrze. Np. z Urzędem Dzielnicy Żoliborz miasta stołecznego Warszawy chcemy wybudować plac zabaw dla dzieci.

– W jaki sposób zaspokajają Państwo potrzeby swoich lokatorów?

– Rozwiązujemy ich problemy stacjonarnie w Biurze Obsługi Mieszkańca oraz elektronicznie poprzez dostęp do e-boka na naszej stronie internetowej www.wsm-zc.waw.pl. Na bieżąco zamieszczamy tam informacje ważne dla naszych członków. Dzięki temu, mieszkańcy mają do nich pełny i łatwy dostęp.

– Dzięki komu osiągnęli Państwo taki sukces?

– Fundament spółdzielni to zmotywowani, doświadczeni pracownicy, którzy każdego dnia dokładają wszelkich starań, by spełnić wysokie wymagania klientów. Zarządzanie, rozbudzanie i motywowanie potencjału ludzkiego to kluczowa kwestia w sprawnie funkcjonującym przedsiębiorstwie, w tym również naszej spółdzielni.

– Życząc dalszych sukcesów, serdecznie dziękuję za rozmowę.

Print Friendly, PDF & Email

Może Ci się także spodobać

Warszawska Awangarda

Muszynianka to podstawa!

Laureaci - European Quality Certificate

IV EUROPEJSKI KONGRES JAKOŚCI ZA NAMI!

Odpowiadamy na wyzwania nowoczesnego rolnictwa