Praktyczne, najlepsze!

[:pl]O przyczepach produkowanych przez firmę Wiola, rozmawiamy ze Sławomirem Grabowskim, twórcą i prezesem Wiola Polska Sp. z o.o.

– Nie raz spotykamy je na polskich ulicach, skąd pomysł na taką – mało motoryzacyjną nazwę?

– Na początku o tym nie myślałem, byłem skupiony na budowaniu i tworzeniu przyczep, to właśnie konstrukcja była najważniejsza, nazwa miała jedynie odróżniać firmę od konkurencji. W 1997 roku zaproponowano mi zastrzeżenie jej w urzędzie patentowym. Zaufałem intuicji, dałem wolną rękę współpracownikowi i dziś po 22 latach marka Wiola jest warta 22,6 mln zł.

– Ceni Pan wiedzę i umiejętności?

– Tak! Sam dzielę się nimi ze swoimi pracownikami. Daję też możliwość nauki i rozwoju. Uczniowie pracują na co dzień z najnowocześniejszymi maszynami jakie posiadamy, czy jest to obrabiarka CNC czy ploter tnący. Cenię także wiedzę teoretyczną, przykładem jest studentka, która o naszej firmie napisała pracę dyplomową, dziś… jest w naszej „rodzinie”.

– Ponad pięć tysięcy homologacji na różne typy i podtypy przyczep, to naprawdę imponująca liczba. Jaki jest przepis na taki sukces?

– Klucz to współpraca to, zarówno ta wewnątrz jak i na zewnątrz z dostawcami. Niezwykle istotny jest też kontakt z klientami których trzeba słuchać uważnie i traktować jak partnerów. Jeśli dołożymy do tego ciężką pracę, wysoką jakość i sprawdzoną załogę, można myśleć o sukcesie rynkowym.

– Czyli podnoszenie jakości to stały proces w firmie?

– Elementy stalowe, wykorzystywane do produkcji, spełniają najwyższe światowe kryteria jakościowe, otworowana i przetłaczana rama zapewnia dodatkową wytrzymałość. Jako pierwsi w Europie wykorzystaliśmy zalety zaczepu ze stabilizatorem AL-KO AKS, stosowany dotychczas tylko w przyczepach kempingowych. Użyte podzespoły zapewniają długi i bezawaryjny okres eksploatacji. Dzięki temu przyczepy WIOLA posiadają aż 36 miesięcy gwarancji.

– Wasza historia to rozwój i innowacje, a WIOLA jest marką europejską. Jakie wyzwania stawia Pan dziś przed firmą ?

– 40% naszej produkcji trafia na eksport. Stworzyliśmy krwiokomorę – pierwszą przyczepę do kontroli antydopingowej. Stale rozwijamy też współpracę z Wojskiem Polskim, którą rozpoczęliśmy od produkcji przyczep z agregatami prądotwórczymi na potrzeby misji w Iraku. Kiedyś marzyliśmy o nowej hali, zbudowaliśmy ją i dziś w naszych głowach jest zrobotyzowana linia spawalnicza. Jestem przekonany, że dzięki naszej wytrwałości i ciężkiej pracy, wszystkich pracowników firmy WIOLA Polska uda nam się to osiągnąć.

Marek Mróz[:]

Print Friendly, PDF & Email

You May Also Like

Żyj zdrowo z Piwniczanką!

Wspieramy najlepszych

Dłonie na miarę złota

Activejet – jakość niezmienna od lat