Sukces dzięki triadzie

LUBLIN / Owocna współpraca biznesu, nauki i samorządu

Rozmowa z Elżbietą Kołodziej – Wnuk, zastępcą prezydenta Lublina

– Miniony rok 2008 był dla Lublina obfitującym w wiele ważnych wydarzeń. Proszę o podsumowanie tego okresu.

– Ostatnie dwanaście miesięcy było przede wszystkim czasem wytężonej pracy. Władze miasta robiły wszystko, co w ich mocy, aby obalić mit, że Lublin nie jest atrakcyjnym miejscem dla inwestorów. Mam bardzo silne wrażenie, że udało nam się to osiągnąć. Potwierdzeniem jest fakt wysokich lokat Lublina w wielu rankingach miast najbardziej atrakcyjnych inwestycyjnie. W jednym z nich znaleźliśmy się na pierwszym miejscu wraz z Toruniem. Natomiast magazyn Forbes uznał, że jesteśmy drugim w Polsce miastem pod względem atrakcyjności inwestycyjnej. Nie są to jednak tylko fakty medialne. Wystarczy przejechać obok terenów Felina, aby na własne oczy przekonać się, że faktycznie powstają tam już pierwsze nowe zakłady. Obecnie trwają prace przy powstawaniu fabryk Ball Packaging, Aliplast i Ramatti. Prace budowlane firmy te chcą zakończyć w 2009 roku.

– W jaki sposób udało się osiągnąć taki sukces?

– Olbrzymi wpływ na ten sukces miała współpraca w triadzie biznes – nauka – samorząd. Uważam, że silne środowisko akademickie jest podstawowym atutem naszego miasta. Słyszę to na każdym spotkaniu z przedstawicielami firm, które rozważają możliwość zainwestowania w Lublinie. Wykorzystanie tego wielkiego potencjału było dotychczas nikłe i uważam, że wciąż jest zbyt małe. Współpraca między sferą nauki a gospodarką ani w Polsce, ani w Europie nie przynosi oczekiwanych efektów. Jedynie w USA to współdziałanie owocuje większymi sukcesami na polu gospodarki. Z tego wzorca chcemy czerpać. Samorząd ma w Lublinie stymulować rozwój gospodarczy, poprzez stwarzanie jak najlepszych warunków współpracy między sferą biznesu a nauki.

– Czy miasto zamierza specjalizować się w jakiejś określonej branży?

To, że miasto ma swoją tradycję, zobowiązuje.

Byliśmy zdeterminowani i na szczęście udało się nam przyciągnąć do Lublina Europejską Szkołę Sędziów i Prokuratorów, która doskonale wpisze się w naukowy klimat naszego miasta – na ten cel przekazaliśmy pałac przy głównej ulicy. Liczę na to, że znajdzie się w Lublinie również siedziba E- sądu, dla którego również przygotowujemy przekazanie okazałej nieruchomości. To, co udało nam się wspólnie osiągnąć, motywuje do jeszcze intensywniejszej pracy w poszukiwaniu inwestorów z zakresu nowych technologii BPO i IT. I takie firmy przygotowują się do kolejnego przetargu na działki w strefie. Nie zapominamy również o wspieraniu środowiska akademickiego na polu innych dziedzin nauki.

Uważam ponadto, że prezydent Lublina Adam Wasilewski odniósł duży osobisty sukces. Udało mu się bowiem przekonać nie tylko wielu naukowców, ale również polityków i władze województwa, że naszym znakiem rozpoznawczym powinna być energia odnawialna. Pamiętam, że gdy dwa lata temu w jego wypowiedziach zaczęły pojawiać się takie tezy jak Energetyczny Lublin czy Lubelszczyzna – Zielonym Kuwejtem, to były one wtedy przyjmowane z pewną dozą niedowierzania. Wciąż wierzymy w powodzenie tej sprawy dlatego nieustannie poszukujemy inwestorów z branży energii. Rozpoczęliśmy negocjacje w sprawie utworzenia w naszym mieście Centrum Badań Energii i Paliw Alternatywnych. W całokształt tych działań doskonale wpisuje się porozumienie zawarte pomiędzy Bogdanką a Azotami w zakresie gazyfikacji węgla.

– Nie sposób tego nie dostrzec. To jednak nie wystarczy. Niezwykle ważnym elementem jest również zapewnienie obecnym i przyszłym inwestorom odpowiedniej infrastruktury.

– Zgadza się. Nie jest tajemnicą, że dobre połączenia komunikacyjne z pozostałą częścią kraju, a zwłaszcza z Warszawą, będą przysłowiowym motorem napędowym rozwoju naszego miasta. Liczymy na ekspresowe połączenie ze stolicą i ze wschodnią granicą państwa wraz z obwodnicą Lublina. Zadaniem miasta będzie zbudowanie bądź przebudowanie połączeń z obwodnicą miasta. W tym roku zakończymy uzbrojenie pierwszej części strefy ekonomicznej i przygotowujemy się do drugiej części już wykupionej przez Gminę Lublin. Zgodnie z obietnicami wyborczymi budujemy razem z Urzędem Marszałkowskim lotnisko w Świdniku i to nasze miasto jest głównym udziałowcem w tej spółce lotniczej. W ostatnim czasie doszło do wykupu gruntów pod tę inwestycję i przeprowadzenia rozbiórki domów na terenie przyszłego lotniska. Rozstrzygnięto także konkurs na opracowanie koncepcji architektoniczno-urbanistycznej lotniska i dokumentacji projektowej. To wszystko pozwala mi wierzyć w sukces tego przedsięwzięcia – uzyskania pozwolenia na budowę i jej rozpoczęcia w 2009 roku.

– Jakie macie Państwo plany dla miasta na rozpoczynający się rok 2009?

– Jak dotąd udało nam się osiągnąć bardzo wiele, choćby w kwestii pozyskania kilku ważnych inwestorów. Oczywiście zdaję sobie sprawę z faktu, że naszym sprzymierzeńcem była dobra koniunktura gospodarcza. Z szacunkiem, ale i bez nadmiernego demonizowania podchodzimy do informacji o zbliżającym się również do naszego miasta kryzysie gospodarczym. Zakładamy, że rok bieżący będzie pomimo wszystko czasem dalszego rozwoju naszej Strefy Ekonomicznej, tym bardziej, że kolejni inwestorzy występują już o zezwolenia na działalność w Strefie. Z niecierpliwością czekamy na poszerzenie Podstrefy Lublin o grunty stanowiące własność Gminy i Skarbu Państwa.

Są to ziemie wykupione przez Gminę od prywatnych właścicieli oraz po byłym zakładzie Daewoo Motor Polska w upadłości. Wykorzystano także część terenów po zamkniętej Cukrowni w 2008 roku – włączenie tego obszaru jest dla nas bardzo ważne, spowoduje bowiem rewitalizację i aktywizację zaniedbanych terenów miasta.

W 2009 r. planujemy również wystąpić z wnioskiem o poszerzenie Podstrefy o kolejne hektary. Współpracujemy z PAIZ, agendą najlepiej przygotowaną do pozyskiwania kolejnych inwestorów, bo Lublin to dobre miejsce do inwestowania.

– Dziękuję za rozmowę.

Krzysztof Stadler

Print Friendly, PDF & Email

Może Ci się także spodobać

Droga do sukcesu… zbudowana na TEFRA 25

Zaangażowani we wspólne dobro

Od pokoleń łączymy innowacje z bezpieczeństwem

Budujemy dobre relacje